INTERNET, NOWE TECHNOLOGIE, WEBDEVELOPMENT, BADANIE INTERNETU

9 LIPCA 2009  /  INTERNET  /  58 KOMENTARZY
Z roku na rok coraz bardziej zwiększamy penetrację internetu, a serwisy webdwazerowe - i nie tylko one - wymagają od nas tworzenia treści. Problem w tym, że większość społeczeństwa traci kontakt z pisaniem w chwili opuszczenia murów szkoły, a połowa Polaków nie czyta książek i gazet. W rezultacie w internecie roi się od błędów językowych.
››czytaj całość          58komentarzy
18 CZERWCA 2009  /  PRAWO  /  9 KOMENTARZY
W ubiegłym roku policja schwytała i postawiła przed sądem cztery osoby które zaspamowały Naszą Klasę. W tym samym roku zaspamowano moją skrzynkę pocztową, blokując dostęp do poczty i kontaktu z klientami. Policja nie chciała przyjąć zgłoszenia, a potem tak się zajęła sprawą, że postępowanie umorzono. Czym moja sprawa różni się od sprawy Naszej Klasy, że w mojej nie kiwnięto palcem, a w tamtej zorganizowano policyjną obławę na przestępców?
››czytaj całość          9komentarzy
25 MAJA 2009  /  INTERNET  /  29 KOMENTARZY
Z polskiego portalu IT wyciekło 50 tysięcy loginów, haseł i adresów e-mail użytkowników serwisu. Redakcja nie widzi problemu, a hasła wciąż są dostępne online. Przy ich użyciu można się logować do portalu na cudze konta. A ponieważ wiele osób ma to samo hasło do różnych serwisów (m.in. do Allegro i poczy), jest to otwarta furtka dla przestępców.
››czytaj całość          29komentarzy
22 MAJA 2009  /  INTERNET  /  3 KOMENTARZE
Wąskim gardłem każdej aplikacji webowej jest baza danych, zwłaszcza na serwerach wirtualnych. Nie każdego stać na serwer dedykowany, zwłaszcza blogera. Trudno też przewidzieć ruch jaki będzie na blogu. Zwykle jest on umiarkowany, ale od czasu do czasu zdarzy się tyle wejść, że strona przestaje działać. Za granicą nazywa się to digg-effect. W Polsce: wykop-efekt. Przygotowując mojego bloga postanowiłem stworzyć własny engine. Założenie było jedno: blog ma nie korzystać z bazy danych i być odporny na masowe wejścia na stronę.
››czytaj całość          3komentarze
14 MAJA 2009  /  OPINIE  /  10 KOMENTARZY
Standardy W3C przywodzą mi na myśl taki stary, sowiecki dowcip: czy to prawda, że na Placu Czerwonym w Moskwie rozdają samochody? - Tak, ale niezupełnie. Bo nie w Moskwie, tylko w Leningradzie, nie na placu Czerwonym, lecz na ulicy Rewolucji i nie rozdają, a kradną. Podobnie jest ze standardami W3C, które większość webmasterów uważa za wytyczne odnośnie tworzenia stron WWW, podczas gdy są to ogólne wskazówki dla producentów przeglądarek internetowych.
››czytaj całość          10komentarzy
< 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 >