INTERNET, NOWE TECHNOLOGIE, WEBDEVELOPMENT, BADANIE INTERNETU

10 GRUDNIA 2009  /  TECHNOLOGIE  /  44 KOMENTARZY

G2 - NOWY TELEFON Z SYSTEMEM ANDROID W SIECI ERA, TYLKO DLA NAIWNYCH

Po zaliczeniu porażki sprzedażowej telefonu G1 z systemem Android, sieć Era wycofała go ze swojej oferty wstawiając w jego miejsce telefon G2. Nowy model to tak naprawdę HTC Hero, czyli telefon który od dawna można kupić w Play. Gdy kilka miesięcy temu krytykowałem Erę za kiepski limit transferu dołączony do taryfy G1 i drogie opłaty za dodatkowy ruch, naiwnie liczyłem że coś się zmieni (czytaj: Hipokryzja Ery, Orange i Plusa - kosmicznie drogi internet mobilny oraz "Internetowa okazja" na trzynaste urodziny Ery - miało być rewolucyjnie, a wyszło jak zwykle). Niestety, nic się nie zmieniło. Sieć Era jest niereformowalna jeśli chodzi o łupienie klienta i blokowanie rozwoju rynku internetu mobilnego. Z kolejnego internetowego telefonu zrobiono drogą ofertę dla naiwnych, w której strach korzystać z internetu.

Czym różni się nowa oferta od poprzedniej? Praktycznie niczym. Oprócz nowego, droższego telefonu mamy tę samą wysokość abonamentu (85 zł), tę samą najdroższą na rynku stawkę za minutę (59 groszy), ten sam niski pakiet transferu (500 MB) i te same kosmiczne dopłaty za internet (12 gr za 100kb, czyli 120 zł za 100 MB).

Na stronie z opisem taryfy G2 (link) widzimy tylko wysokość abonamentu (85 zł) i limit danych (500 MB). Nie ma informacji ani o stawce za minutę rozmowy, ani o tym, że internet po przekroczeniu limitu jest naliczany na zbójeckich zasadach.



Te ważne dla klienta informacje są ukryte w pliku pdf podlinkowanym na dole strony drobną czcionką i aby się o nich dowiedzieć, trzeba się wczytać w regulamin. Widać, że Era po prostu wstydzi się swojej kiepskiej oferty. Co więcej, informacje o cenach za połączenia są skrzętnie schowane. W regulaminie jest tylko informacja o dopłatach za internet. Nie ma informacji o stawce za minutę. Widzimy tylko, że razem z G2 dostajemy taryfę "Nowa Era". Po wejściu na stronę Ery z taryfami abonamentowymi (link) też trudno znaleźć cennik dla tej konkretnej taryfy (jest tylko promocyjny cennik dla taryfy bez telefonu). Przeglądając oferty promocyjne można jednak wywnioskować, że koszt za minutę rozmowy głosowej to 59 groszy. Era traktuje więc klienta jak idiotę, chowając przed nim informacje cenowe. Tylko ci którzy mają czas bawić się w  detektywa dowiedzą się, ile pieniędzy próbuje od nich wyciągnąć operator.

Najważniejszą sprawą jest jednak koszt dostępu do internetu. Limit 500 MB to bardzo mało jak na telefon stale podłączony do sieci. Nie czepiałbym się, gdyby Era zdecydowała się na przycinanie prędkości transferu po wykorzystaniu paczki danych, jednak ponownie, tak jak przy G1 i iPhonie, zastosowano dopłaty za dodatkowe połączenia ponad limit.

Decydując się na telefon G2 zapłacimy 12 groszy za 100 kb dodatkowego transferu, czyli aż 120 zł za 100 MB (dla porównania w mBank mobile pakiet 100 MB kosztuje 5 zł). Oto ile zapłacimy za połączenie z internetem przy różnej ilości ściągniętych danych:

- Miesięczna opłata za korzystanie z telefonu G2 w sieci Era
Ściągnięte dane 500 MB 600 MB 800 MB 1 GB 1.5 GB 2 GB 4 GB
Miesięczna opłata 85 zł 205 zł 445 zł 685 zł 1285 zł 1885 zł 4285 zł

Niedawno pisałem o tym, że nowoczesne telefony, zwłaszcza te z systemem Android, nie cieszą się w Polsce popularnością (czytaj: Internet w Polsce: ranking mobilnych systemów operacyjnych). Wszystkiemu winni są nasi operatorzy, którzy hamują rozwój internetu mobilnego, oferując nowoczesne telefony w drogich, nieatrakcyjnych taryfach, z okrojonymi możliwościami. Do tego naprawdę zbójeckie zasady: 59 groszy za minutę rozmowy (dla porównania w telefonach na kartę za to samo płacimy dwa razy mniej, bo 27-29 groszy), niewykorzystane minuty i transfer nie przechodzą na następny miesiąc, no i dopłaty po 120 zł za każde 100 MB ponad limit.

Oferta Ery z telefonem G2 jest przygotowana dla naiwnych. Chciałbym, aby ktoś z Google i HTC się zreflektował, przyszedł, potrząsnął Erą i postawił twarde warunki: albo zaczniecie promować nasze produkty na zdrowych zasadach, albo zrywamy współpracę. W obecnej sytuacji to Era najwięcej zyskuje na sprzedaży telefonów z Androidem. Dla Google i HTC słabo sprzedające się telefony to żaden interes. A dla klientów nie są atrakcją marne usługi za wygórowaną kwotę.
Komentarze:


Jarpen2009-12-10 12:36
Mam pytanie, jeżeli chodzi o to nieszczęsne 500 MB limitu, to dla jakiego użytkownika jest to wystarczający limit? Rozumiem, że HCT Hero cały czas jest połączony z internetem, czy co jakiś czas pobiera sobie dane? Jak tak to czy jest gdzieś możliwość sprawdzić ile tych danych pobiera i ile pozostało do końca limitu?
minikopter2009-12-10 13:36
Dla mnie spokojnie starcza te 500mb, czasem se na necie posiedze, czasem film na youtube ogladne, czasem sciagne jakijs program/gre z marketu.

(P.S telefon kupilem na allegro, a siec to mbank mobile 5zl za 100mb, powinni wprowadzic telefon do swojej oferty ;)
Jarpen2009-12-10 13:37
Limit 500 MB jest wystarczającym limitem do korzystania z telefonów G1 i G2 w Erze.
spoogie2009-12-10 13:49
Dlatego też od mc jestem szczęśliwym posiadaczem play fresh + 500 mb za 15 pln.
Wcześniej miałem abo 75 pln 52 gr/min i 25 gr za 50 kb :D to dopiero zbójecka oferta za neta ;) teraz 50 pln wystarcza mi na 3 mce.
Ludzie od dawna wiadomo że taniej opłaca się kupic tel na wolnym rynku i do tego jakąc kartę. Jednorazowo płacąc za tel wychodzi oczywiście wiecej na początku ale po kilku miesiącach jest to tańsze :)

Iwan2009-12-10 13:52
Jarpen, Jak możesz pisać, że 500 MB wystarczy? Być może dla Ciebie jako usera to max, ale dla kogoś innego i 1GB byłoby za mało. Pisz za siebie ... Sam miałem G1, ale na szczęscie w Orange (Era sprzedaje G1 bez lock'a). Dobrze, że mam w domu i w pracy Wifi, bo miesięcznie potrafiłem ściągać grubo ponad te 500MB, które oferuje Era.
Broken2009-12-10 13:53
"blokowanie rozwoju rynku internetu mobilnego" - nie rozumiem takiego toku rozumowania. W jaki sposob niby ERA blokuje rozwoj? Tym, ze wprowadza limity? Norma - eliminuje tym samym najgorszych klientów (tych którzy generują największy ruch). Koszt transmisji danych w sieciach mobilnych zawsze jest nawet i 100 razy droższy niż usługa dostępu stacjonarnego. Jeśli ERA ma złą ofertę to z niej po prostu nie korzystaj - idź do Play, Plusa lub Orange w czym problem?
Bart2009-12-10 13:57
Ja wykorzystuję średnio 1,5 gigab. miesięcznie w komórce (dużo maili), kupiłem g1 w Erze, ale 500 mb starczyło mi na tydzień, więc dokupiłem iplusa za 60 zł i teraz mam 3GB miesięcznie, a kartę z ery przełożyłem do starej nokii i teraz noszę ze sobą dwa kloce hehe, jeden do rozmów, drugi do internetu. Żeby mieć te dwie usługi w jednym telefonie to musi jeszcze z 10 lat upłynąć w tym pazernym kraju...
Bujaka2009-12-10 14:04
A mi wystarcza 500 mega na pocztę (priv+biz), facebooka, im i trochę śmigania po www.

Nie porównuj ofert prepaid z postpaid bo to nie mam sensu. Porównywanie Play z innymi opami tez mija się z celem.
empe2009-12-10 14:07
Czyli, jeżeli z telefonu będę korzystać normalnie (czyli, sms, mms, rozmowy) a do tego wifi domowe, jak będę chciał sprawdzić sobie coś w internecie. To 500 MB powinno być ok? P.S. Czyli jak ma wifi to on korzysta tylko z wifi czy z tego limitu też?
Krzysiek2009-12-10 14:08
Nie ma znaczenia że jednemu z was wystarcza 50MB a innemu 500 MB. Każdy ma swoje potrzeby i generalizowanie że "mi starcza 500 MB, więc po co to halo, skoro innym też wystarczy" jest błędne, bo ktoś inny potrzebuje 1GB, 2GB, 4 GB. Złotą zasadą korzystania z internetu z ograniczonym transferem jest pilnowanie się by nie przekroczyć limitu. Jakby ście mieli 5 GB zamiast 500mb to byście ledwo się mieścili w tych 5 GB, bo im więcej transferu tym większe możliwości (skype, modem, streaming muzyki/video, p2p).
pat2009-12-10 14:09
Kupiłem G1 juz jakis czas temu z abonamentem za 145 zl, bo i tak byla to dobra oferta w porownaniu z taryfami "biznesowymi" nie tylko Ery, ale tez Orange czy Playa, gdzie nie bylo rok temu jeszcze zadnego ryczaltu internetowego w ofertach dla firm tylko platnosc per KB.

Z korzystania z G1 szybko zrezygnowalem, bo jest po prostu slabe jako smartphone i ma niewygodna klawiature + malutka rozdzielczosc, ale karty SIM dalej uzywam, tyle, ze z HTC Touch Pro2 i 500 MB transferu starczy spokojnie na mocno intensywne (kolo 70-80 maili na dzien) uzywanie poczty, przegladanie mobilnych wersji Gazety, Wykopu czy Onetu.
pat2009-12-10 14:10
..nie nalezy tez zapominac ze w tej ofercie sa za free hotspoty, choc ja jeszcze w zasiegu zadnego nie bylem ;).
spyderr2009-12-10 14:14
łooooo 1885 zl za 2 gb - masakra. Ale jak macie wifi w domu i w pracy to jest to te 500 mb styknie. Ja mam pakiet iphonowy 2gb - i przez ostatenie 2 tyg zuzylem niecalem 80mb. A w sumie danych mam sciagnietych z 5gb albo i lepiej. Ale wszystko wifi :)
nivlheim2009-12-10 14:18
"(12 gr za 100kb, czyli 120 zł za 100 MB)"
No tutaj mały błąd się wkradł, ponieważ 1 mega to 1024kb, a nie 1000, więc 100 mega to 1024000kb, czyli 1024 pakiety po 12 groszy, czli 122,88zł. :)
no_one2009-12-10 14:30
Należy _nadmienić_, iż te 12 groszy jest naliczane za każde rozpoczęte 100kb. Jeśli połączymy się, sprawdzimy maila (np. 10 kb), po czym rozłączymy i połączymy ponownie za 10 minut - jesteśmy liczeni za kolejne rozpoczęte 100kb. W sumie - 200kb, 24grosze. Dowód? Mój wpis na wykopie: http://www.wykop.pl/link/270951/abonament-za-telefon-rosnie-z-85-zl-do-685-zl-takie-rzeczy-tylko-w-erze#comment-1797565
Przemek Komorowski2009-12-10 14:36
Ciekawa analiza, ale twierdzenie, że G2 w Erze jest telefonem dla naiwnych oraz że Era blokuje rozwój internetu to duża przesada.

Telefony sprzedawane przez operatorów są sprzedawane w ofertach promocyjnych. Mamy tutaj do czynienia z prostą sytuacją: coś za coś np. tel. za 99 zł, ale limit 500MB danych, albo tel. za 1 zł, ale drogie rozmowy itp. Nie da się też stworzyć konkretnej oferty, która zadowoli wszystkich.

Nie ma obowiązku kupowania ofert promocyjnych, można poświęcić trochę czasu i skomponować ofertę, która spełni potrzeby danego użytkownika. Będziemy mieli wtedy to co będziemy chcieli. Trzeba też pamiętać o tym, że to będzie kosztować. Nie tylko w Erze, ale u każdego operatora.

Co do cen za różne usługi u operatorów - zasada jest prosta: u jednego jest raz taniej, raz drożej.

Jeszcze odnośnie limitu danych w komórce. Pisanie, że limit 500MB dla G2, to bardzo mało, jest stwierdzeniem na wyrost. Dla Ciebie mało, dla innych bardzo dużo, bo np. nie wykorzystają limitu w połowie. Liczy się to, kto, gdzie i jak korzysta z mobilnego internetu.
Przemek Komorowski2009-12-10 14:43
Dodam jeszcze, że trudno pisać o ukrywaniu czegoś przez Erę (i innych operatorów) skoro wszystko jest w udostępnionych regulaminach i cennikach, a to, że trzeba poszukać? No cóż, żeby znaleźć dobrą ofertę z telefonem też trzeba poszukać.

Poza tym, zamawiając przez internet otrzymujesz komplet dokumentów, a w ciągu 10 dni możesz zrezygnować bez podawania przyczyny
bvb2009-12-10 15:18
Po 1 - sprzedaż G1 była bardzo dobra

Po 2- G2 jest w Erze bardzo tani, o 500 pln tańszy niż w Play - o tym jakoś cisza

Po 3 - wszystko jest w regulaminie, a ten zawsze jest obszerny zatem warto miec chwilę czasu na jego lekturę
Krzysiek2009-12-10 15:24
Po 4 - przed salonami Ery ustawiały się kolejki żeby dostać G1

Po 5 - w telefonie wcale nie psuły się slidery

Po 6 - firma serwisująca zepsute telefony wcale nie odmawiała naprawdy wykręcając się "interwencją wody" do środka telefonu

Po 7 - to nieprawda że w G1 nie da się wgrać softu 2.0

Po 8 - mimo wymienionych zalet nadal dopłaca się 685 zł za 1GB danych. :-)
Licze na 5%2009-12-10 15:27
Autor napisal ciekawy artykul i spodziewalem sie przeczytac pochwalne komentarze, bo to co robia nasi operatorzy telefonii komorkowej z ukrywaniem prawdziwych cen ich uslug przechodzi ludzkie pojecie. A tym czasem wszystkie komentarze krytyczne do autora, pochwalne dla Ery. Czy ci sami ludzie ktorym wystarcza 500 MB transferu i ktorym nie przeszkadza robienie klientow w balona, kochali polaczenia przez modem do Tepsy? Tez Tepsa nie blokowala rozwoju internetu jak teraz niby Era i inne nie blokuja interentu mobilnego?
hektor2009-12-10 15:30
Trudno, żeby wszelkie informację były na stronie internetowej, wystarczy PDF otworzyć. Jakoś żaden inny portal nie wpadł na pomysł takiego tekstu. Każdy ma wolny wybór, jak komuś nie pasuję to niech nie kupuję
Olo2009-12-10 15:38
ja na G1 robię w miesiącu około 1Gb, ale to tylko dlatego że gdzie mogę to korzystam z wifi i wyłączam internet przez Erę, dlatego zgadzam się z autorem, Era nie musi dawać od razu 4GB, wystarczy albo zmniejszyć prędkość internet powyżej 500MB albo chociaż dla abonamentu 145 zł dać 1GB transferu, bo obecnie obie taryfy 85 i 145 zł mają tę samą paczkę danych 500mb
marcinz2009-12-10 15:40
Ja znowu dostałem w zeszłym miesiącu mocno po kieszeni.

Mam pakiet danych 50MB, który normalnie wystarcza - większość dnia i tak spędzam w zasięgu jakiegoś wifi.
Ale tak się jakoś złożyło, że klient Exchange w listopadzie oszalał mi i bardzo często się synchronizował. W efekcie zamiast normalnie pobranych ~45MB, nabiło mi się koło 250.
W efekcie Era uraczyła mnie rachunkiem wyższym o 275pln za dodatkowe 200MB pobranych danych.

Cena koszmarna.
hektor2009-12-10 15:45
i jeszcze coś - w prepaidzie są tańsze minuty - a czy tam telefon wart powyżej 1000 pln też jest dostępny za 99 pln?

mBank to MVNO, który ma przyciągać klientów bankowych i reklamować je, zatem wiadomo, że mogą dać niższe ceny - na telefonii nie muszą zarabiać, mają od tego sektor bankowy. operatorzy aby przetrwać, muszą na usługach zarabiać
Arc2009-12-10 16:56
Ale bzdurny artykuł. G1 porażką sprzedażową? Hahaha. Śmiechu warte. Moze, faktycznie nie schodził u nas jak iPhone, ale rynek smartphonów rządzi się troche innymi prawami niż econo.
A co do pakietu 500MB. Rozumiem, że jeżeli ktoś spędza godzinę dziennie na youtube to moze mu braknąć, ale innym w zupełności wystarcza. Gdyby Era była tak archaicznym operatorem na jakiego została przedstawiona to dawno wypadłaby już z rynku. A tak ma sie dobrze. Psy szczekają, karawana jedzie dalej.
Mi 500 MB wystarcza w zupełności. Nawet przez sekundę nie myśle czy jeszcze mi zostało czy nie.
Sebek2009-12-10 17:30
Ja tam nie rozumiem w czym tyle szum. Ja w Iphonie też mam 500mb i korzystam naprawdę codziennie z net i jeszcze się nie zdarzyło abym zużył więcej niż 150mb. Do tego zasięg mam wszędzie. Co do oferty Play ich zasięg internetu który dają w pakietach jest bardzo ograniczony zasięgowo. A poza pakietam jak i na nie swojej infrastrukturze 100kB kosztuje tyle samo co Era 12gr/100kB. Przy czym telefon w Erze jest znacznie tańszy niż konkurencyjnym Play.
***2009-12-10 17:40
Ludzie którzy wypowiadają się tutaj nie czytają ze zrozumieniem tego co zostało powyżej napisane. Człowiek który opisał ten "problem" napisał to równie skrzętnie jak wg niego zrobiła to era. Otóż problem tego artykułu jest taki że autor po prostu policzył sobie ile wyniesie go dodatkowe pobranie tylu i tylu danych POZA PAKIETEM DANYCH. A następnie porównał to do PAKIETÓW innych operatorów. Co za absurd !!
simon2009-12-10 17:43
play i tak jest najlepsza :)
Sebek2009-12-10 19:03
No faktycznie trochę bezsensu wyliczenia. Nie mają głębszego sensu bo każdy dobiera abonament wg potrzeb. Zaś 500mb to i tak w zupełności wystarcza chyba że ktoś nie ma w domu innego internetu to może sobie narzekać ale tak to nie ma co narzekać abonament jest w przystępnej cenie, cena za sam telefon w porównaniu z Play także dużo niższa.
azet2009-12-10 22:14
Nie zgadzam się z autorem, że oferta Ery jest zbójecka. Jest wolny rynek, Era nikogo do niczego nie zmusza (a zbójcy zmuszali).

Nie zgadzam się z autorem, że Era blokuje rozwój rynku internetu mobilnego. Równie dobrze można by się zżymać, że osiedlowy warzywniak blokuje rozwój lokalnego rynku pomidorów, bo ma je za drogie. Era nie zabrania nikomu, w szczególności konkurentom, rozwijania rynku internetu mobilnego.

Zgadzam się natomiast z autorem, że ukrywanie szczegółów cenowych, choć legalne, jest w złym guście. To jasne, że klient powinien wiedzieć na co się decyduje, ale ukrywanie cen w 10 różnych miejscach, w przeładowanych treścią regulaminach, to moim zdaniem celowe utrudnianie dostępu do informacji - po to, by klient zrezygnował z szukania i zdecydował się na zakup na podstawie tego, co przeczytał na początku i co brzmi atrakcyjnie. Era nie jest tu wyjątkiem, jest to zjawisko wkurwiające i cenię autora za wytykanie go.

Zgadzam się również, że rzeczy trzeba nazywać po imieniu. Jeśli coś jest drogie, to nazywanie tego "atrakcyjną ofertą" jest naciągane. Może tylko dla niektórych (intensywnych) użytkowników netu Ery oferta jest droga, ale mają oni prawo na to narzekać. Założę się, że za granicą te ceny byłyby nie do pomyślenia. Oczywiście rozumiem Erę, z jej punktu widzenia działa ona logicznie. Dziwi mnie tylko, że brakuje zdrowej konkurencyjnej walki. Możliwości są w zasadzie dwie: albo koszty wprowadzania taniej nowoczesności w Polsce są zbyt wysokie, by robić to szybko, albo operatorzy dogadali się między sobą, że nie będą ze sobą ostro konkurować, i ciągną ponadprzeciętne zyski z kartelu. Niemożliwe? - to poczytajcie o kartelu na rynku cementu. Autor pewnie na życzenie udostępni link.
ZNP2009-12-11 09:14
Nie czytałem wszystkich komentarzy.
Chciałbym napisać tyle.
Jestem użytkownikiem G1.
Gdybym miał limit 10GB to pewnie też bym go "wystrzelał".
Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem po zakupie telefonu to instalacja/konfiguracja programu NetCounter - był w Android Markecie (chyba nadal jest).
Doskonale wiem ile danych mi zostało.
Wystarczy pobieżnie kontrolować swoje połączenia i nie spotka nas niemiła niespodzianka na końcu okresu rozliczeniowego.

Pozdrawiam.
Przemek Komorowski2009-12-11 12:33
azet, piszesz:
"Zgadzam się natomiast z autorem, że ukrywanie szczegółów cenowych, choć legalne, jest w złym guście. To jasne, że klient powinien wiedzieć na co się decyduje, ale ukrywanie cen w 10 różnych miejscach, w przeładowanych treścią regulaminach, to moim zdaniem celowe utrudnianie dostępu do informacji - po to, by klient zrezygnował z szukania i zdecydował się na zakup na podstawie tego, co przeczytał na początku i co brzmi atrakcyjnie. Era nie jest tu wyjątkiem, jest to zjawisko wkurwiające i cenię autora za wytykanie go. "

Cenniki i regulaminy na stronie Ery są łatwo dostępne i można je przejrzeć. Nic nie jest ukryte. Strona internetowa oferty skupia się na najważniejszych jej elementach. Oczywiście pokazują tam tylko te dane, które są dla nich korzystne, ale to już jest normalne i takie rzeczy nie tylko w Erze ;). Telefony G1/G2 w opisywanych taryfach stawiają przede wszystkim na internet i to de dane są prezentowane.

Równie dobrze mógłbym się denerwować, że Era "ukrywa" na stronie z ofertą G1/G2 ceny za minutę połączenia do Afganistanu.

Wszystko jest dostępne, trzeba tylko kliknąć w innym miejscu, albo użyć wyszukiwarki. Skoro autor znalazł ofertę z G2, to nie rozumiem dlaczego pisze o ukrywaniu/utrudnianiu dostępu do innych danych. O tym moglibyśmy mówić gdyby te dane nie były dostępne na stronie, a tylko w głównej siedzibie operatora.
Sławomir Wilk2009-12-11 12:38
Przemek: piszę o ukrywaniu, ponieważ w przypadku poprzedniej oferty (G1) Era podała wszystkie dane na stronie z ofertą, a pod ofertą były wszystkie załączniki w pdf pozwalające na poznanie szczegółów. W przypadku G2 nie znalazłem kosztu rozmowy z Afganistanem. W ogóle nie udało mi się dotrzeć do załącznika z cenami za rozmowy dla tej oferty. Fakt, szukałem przez kilka minut a nie przez pół godziny.
Przemek Komorowski2009-12-11 13:35
Strony się zmienieją, tak samo prezentacje ofert.

Jeżeli chodzi o "ukrywanie", w regulaminie promocji jest napisane (1h):
"Szczegółowe warunki naliczania opłat i świadczenia usług opisane są w Cenniku taryf Nowa Era oraz w Cenniku usług dla taryf Nowa Era, który stanowi załącznik do niniejszych Warunków
Oferty Promocyjnej."

wystarczy wklepać w wyszukiwarkę na stronie ery:
Cennik taryf Nowa Era

i pierwszy wynik to wspomniany cennik.

Fakt: Era mogła zrobić to lepiej i podać u dołu strony link do tego dokumentu, ale pisanie o ukrywaniu to spore nadużycie.
marcinrobak2009-12-11 14:13
Panowie chyba zapominają o meritum artykułu.
Przypomnę, że jest to drogi internet.
Czepianie się słowa "ukryte" nic nie wnosi do sprawy.
Prawda jest taka, że ceny usług telefonicznych i dostępu do internetu są u naszych operatorów komórkowych jednymi z najdroższych w Europie. Era po prostu wykorzystuje naiwność klientów. Porównując tę ofertę do innych ofert dostępu do sieci trudno nie uznać jej za śmieszną. A kto nie wierzy ten trąba.

Jacek Słoma2009-12-11 14:17
Ja niedawno, po 7 latach bycia klientem ERY, zrezygnowałem całkowicie z ich usług. W warunkach wolnego rynku jest to mój sprzeciw wobec, przerośniętych instytucji z klientami traktowanymi jak zło konieczne, bez szacunku i wyrozumiałości. Tam jest teraz gorzej niż w urzędach! Pozdrawiam prywatne sklepiki z telefonami i system prepaidowy umożliwiający zmianę bufonowatego operatora w każdej chwili.
ddf2009-12-12 12:42
Tak sie sklada ze mam HTC Hero w play, rowniez mam pakiet 500 MB (15 zl) i uwazam ze jest to az NADTO. Mam wlaczana synchronizacje GMail, Kalendarza, Kontaktow, pogody i paru innych rzeczy, codziennie czytam cos w necie i ogladam youtube. Jak do tej pory maksymalnie zuzylem w miesiacu... 350 MB.

A co do G1 to mimo wsyzstko byl to jeden z lepiej sprzedajacych sie telefonow w Erze.
pinczasty2009-12-12 20:37
Dziwie sie ze wogole ktos korzysta z mobilnego internetu w Polsce. Ja od trzech lat mieskzam w londynie niestety jakis czas temu bylo mmi dane powrocic do kraju i sam nie moglem uwierzyc co nasie operatorzu proponuja. Dla porownania w sieci o2 za 40£ tj okolo 180 zl dostalem iphona 16Gb za darmo nielimitowany internet nielimitowane sms-y 1200 min do wszystkich. Dodatkowo korzystam z blackberego w ofercie na karte i przy doloadowniu za 15£ tj 65 zl mam nielimitowany internet i 300 sms polaczenie kosztuje 25pence za pierwsze trzy min a kolejne tylko 5 pence. Juz jestem z powrotem w Londynie. Drozyzna w Polsce poprostu nie pozwala tam zyc. Pozdrawiam. wyslane z iPhone.
pinczasty2009-12-12 20:43
Zapominialem dodac ze przy normanlny bezstresowym korzystaniu wykorzystuje ok 2 gb danych miesiecznie. Jak masz swobode korzystania i nie boisz sie uzywac internetu w telefonie to naprawde jest to mila zabawa i bardzo pomocna rzecz np mapy, mail, youtube, facebook, znajdowanie sklepow, stacji benzynowych itp.
TheVirus2009-12-16 01:38
Do autora:
Po pierwsze to się czyta co się podpisuje.

A poza tym jak nie pasowało 500MB to podejrzewam że ten pakiet można było powiększyć za dopłatą. Przecież jak masz buty rozmiar 44 to nie kupujesz dziecięcych bo tańsze...
mike_wazalsky2009-12-17 23:07
witam. tak się zastanawiałem nad tą ofertą i mam pytanie dla zorientowanych - tel jest non stop podłączony do netu - tak stoi w regulaminie że erze brak możliwości technicznych żeby to zmienić - ile zjada miesięcznie samo podłączenie?pozdrawiam i z góry dziękuje za info.
ma_nie_k2010-01-03 20:59
Witam. Czytam już od miesiąca o G1/G2 i pakiecie 500 MB, ale nadal nie wiem czy przebywanie połowy dnia w kiepskim zasięgu sieci Era nie podniesie znacząco mojego transferu (częstsze poszukiwanie i łączenie się z siecią). Za odpowiedź z góry dziękuję.
G2010-01-20 22:29
http://www.era.pl/pl/biznes/taryfy/internet/blueconnect/w_telefonie
Z2010-02-25 23:27
G chyba wszystkich uspokoił :P
Ja nabywam tego palma za tydzień i już sie nie moge doczekać, mysle że 500mb styknie.
Pzdr dla użytkowików Androida ;]

Dodaj komentarz:

Podpis: (wymagane)
Adres Twojej strony WWW: (opcjonalnie)
Twój adres e-mail: (opcjonalnie)
Treść komentarza:
Antyspam: policz ile
wynosi jeden plus dwa:
(wymagane)