INTERNET, NOWE TECHNOLOGIE, WEBDEVELOPMENT, BADANIE INTERNETU

29 KWIETNIA 2011  /  OPINIE  /  3 KOMENTARZE

INTERNETOWE ZAPISY DO PRZESZKOLI, CZYLI WYDRUKUJ FORMULARZ I PRZYNIEŚ NAM KARTKĘ

Od kilku lat w całym kraju działa elektroniczny nabór wniosków o miejsce w przeszkolu, które można składać poprzez specjalną stronę internetową dla rodziców. W tym roku moje dziecko weszło w wiek przeszkolny, musiałem więc skorzystać z tego narzędzia. Formularz elektroniczny faktycznie działa dobrze. Problem polega na tym, że wypełnienie formularza online to dopiero początek. Wypełniony wniosek należy pobrać na dysk jako plik PDF, znaleźć drukarkę, wydrukować, podpisać i zanieść do przedszkola, w którym wnioskuje się o miejsce. Najdziwniejsze jest jednak to, że pracownik przedszkola, przyjmując od nas wniosek, wprowadza go ręcznie do specjalnej aplikacji internetowej! Rejestracja elektroniczna jest więc tylko pozorna, bo sprowadzona do wygenerowania dokumentu, który w starym biurokratycznym stylu trzeba osobiście zanieść do instytucji. Na tym nasze "internetowe" składanie wniosku się kończy i od tego momentu wszystko zależy od osoby, która wprowadzi - albo i nie - nasz wniosek do innego systemu.

Wypełniony i wydrukowany wniosek wygląda w ten oto sposób:



Gdy zaniosłem wszystkie kartki do przedszkola, pani szczerze powiedziała, że, niestety, ale teraz nie wprowadzi mojego wniosku do systemu, bo padł im internet, ale zapewniała, że nie ma powodu do zmartwień, bo będzie pamiętała i - gdy tylko awaria zostanie zlikwidowana - mój wniosek zostanie wprowadzony.

Jak wiadomo, czynnik ludzki jest najsłabszym ogniwem wszelkich procesów. Tworząc zautomatyzowane systemy przetwarzania danych należy więc dążyć do całkowitego wyeliminowania udziału człowieka, a jeśli jest to niemożliwe, to zredukować jego udział do minimum. W przypadku internetowego systemu naboru do przeszkoli zrobiono coś odwrotnego - losy najważniejszych etapów procesu złożono w ręce człowieka. W tej przewrotnej idei najdziwniejsze jest jednak to, że celem wprowadzenia internetowej rekrutacji było oszczędzenie rodzicom osobistego fatygowania się z wizytą w przedszkolu. W rezultacie rodzice nadal muszą pojawić się na miejscu, ale z wymogiem wcześniejszego posiadania dostępu do komputera, internetu i drukarki.

Wyniki naboru do przedszkola już dzisiaj o godzinie 16. Trzymajcie kciuki za mnie i za moje dziecko. :-)

Sławomir Wilk

Artykuł opublikowany został w serwisie Dziennik Internautów www.di24.pl.
Komentarze:


dzemzmusztarda2011-04-29 15:48
Rzeczywiscie, absurdalnosc tego systemu az zdumiewa. Niemniej jednak trzymam kciuki!
Sławomir Wilk2011-04-29 16:02
Uff, udało się, dziecko przyjęte do przedszkola, do innego niż wnioskowaliśmy, ale się dostało. :-)
azet2011-04-29 16:14
Gratulacje z tytułu przyjęcia młodego Wilka.
Natomiast nie zgadzam się z tezą, że należy dążyć do maksymalnego eliminowania czynnika ludzkiego w procesie automatycznego przetwarzania danych. Wprowadzanie danych - tak, ale sprawdzanie - nie. Im więcej, tym lepiej. Bo komputer nie myśli i przepuście wiele błędów, których człowiek nie ominie. W tym przypadku wystarczyłoby, żeby osoba wpisująca dane ponownie - tylko je sprawdzała, mając je wpisane przez rodziców.
Ale idea jest w sumie ta sama.

Dodaj komentarz:

Podpis: (wymagane)
Adres Twojej strony WWW: (opcjonalnie)
Twój adres e-mail: (opcjonalnie)
Treść komentarza:
Antyspam: policz ile
wynosi jeden plus dwa:
(wymagane)