Sławomir Wilk
blog - internet, nowe technologie, webdevelopment, badanie internetu
slawomirwilk.pl   mrwolf77@gmail.com   gg:531685
Sławomir Wilk - programista i webdeveloper, specjalizujący się w tworzeniu systemów CMS, CRM, PM, e-learning
» więcej   » profil goldenline
Laptopy psują się dwadzieścia razy częściej niż samochody
19 listopada 2009   |   liczba wyświetleń: 4680
Firma SquareTrade zajmująca się sprzedażą i obsługą gwarancyjną sprzętu komputerowego przedstawiła raport awaryjności laptopów (link - plik pdf), oparty na analizie 30 tys. sprzedanych urządzeń. Z raportu wynika, że aż jedna piąta (20%) laptopów psuje się w ciągu trzech lat od daty zakupu. Stopień awaryjności jest więc bardzo wysoki. Dla porównania, średnia awaryjność trzyletnich samochodów zbadana przez organizację ADAC wynosi niecały 1%. Stąd wniosek, że laptopy psują się 20 razy częściej niż samochody. Czy to znaczy, że elektronika jest bardziej zawodna od mechaniki? Nie. Producenci samochodów po prostu bardziej dbają o reputację niż producenci laptopów.

Awaryjność laptopów - według wieku sprzętu

Laptopy roczne
4.7%
Laptopy dwuletnie
12.7%
Laptopy trzylenie
20.4%

Z raportu wynika inna niepokojąca rzecz: netbooki, czyli małe, najtańsze laptopy, psują się 20% częściej niż zwykłe laptopy. W ciągu trzech lat od daty zakupu awarii ulega co piąty laptop i co czwarty netbook.

Awaryjność laptopów - według przedziału cenowego sprzętu

Netbooki
najtańsze, do 1100 zł
25.1%
Laptopy
1100-2760 zł
20.6%
Laptopy premium
najdroższe, powyżej 2760 zł
18.1%

Niestety, cena laptopa nie idzie w parze z jakością, czyli drogi laptop nie oznacza automatycznie mniejszej awaryjności. Co prawda według raportu droższe laptopy psują się odrobinę rzadziej niż tańsze, ale różnica jest tak mała, że można ją pominąć. Klient spodziewa się, że drogi sprzęt będzie od tańszego o wiele bardziej niezawodny niż różnica 2.5%.

Awaryjność laptopów - według producenta sprzętu

Asus
15.6%
Toshiba
15.7%
Sony
16.8%
Apple
17.4%
Dell
18.3%
Lenovo
21.5%
Acer
23.3%
Gateway
23.5%
HP
25.6%

Firma Asus i Toshiba to liderzy produkcji najmniej awaryjnych laptopów. Równie dobrze wypadło Sony, Apple i Dell. Najgorzej wypadła firma HP, której laptopy psują się prawie dwa razy częściej niż sprzęt Asusa i Toshiby.

Co ciekawe, najgorzej wypadli liderzy masowej produkcji laptopów. Największym producentem komputerów przenośnych na świecie jest firma HP, która zanotowała najgorszy wynik. Kolejni liderzy ilościowej produkcji sprzętu to Acer i Gateway, którzy zajęli odpowiednio trzecie i drugie miejsce od końca.

Mimo że Asus tylko nieznacznie wyprzedza Toshibę w rankingu, to jest moim zdaniem niekwestionowanym liderem. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że Asus jest największym producentem tanich netbooków, które według raportu psują się 20% częściej niż zwykłe laptopy. Jeśli więc Asus ma ogólny wskaźnik awaryjności na poziomie 15%, to jest to wartość mocno zawyżona przez linię wyprodukowanych netbooków. Oznacza to, że normalne laptopy tej firmy mają o wiele niższy wskaźnik awaryjności niż 15%.

Dla porównania podaję ranking awaryjności trzyletnich samochodów, według raportu organizacji ADAC na rok 2008.

Awaryjność samochodów (małe auta - fragment rankingu) - według marki pojazdu

Toyota Aigo
0.43%
Fiat Punto
0.57%
Fiat Panda
0.67%
Renault Twingo
0.68%
VW Polo
0.83%
Opel Corsa
0.93%
Toyota Yaris
0.96%
Skoda Fabia
1.23%
Ford Fiesta
1.34%
Kia Picanto
1.66%

Średni odsetek awarii trzyletnich samochodów to niecały 1%. Oznacza to, że laptopy psują się 20 razy częściej niż samochody. Można się teraz zastanawiać, czy złożoność elektroniczna laptopów jest wyższa od stopnia skomplikowania budowy pojazdu, przez co awarie zdarzają się 20 razy częściej. Moim zdaniem powód jest prosty: pogoń za zyskiem zmusza producentów laptopów do korzystania z tanich, gorzej wyprodukowanych części. To samo z innymi segmentami elektroniki, np. telewizorami, których wytrzymałość jest obliczona na kilka lat, w przeciwieństwie do starszych modeli. Producenci samochodów są dodatkowo obłożeni różnymi normami, czego nie doświadczają producenci laptopów. Koncerny samochodowe dbają również o renomę - ich pojazdy są eksploatowane przez kilkanaście lat, w przeciwieństwie do laptopów, które po kilku latach używania stają się zabytkiem (wystarczy wyobrazić sobie korzystanie z 10-letniego laptopa, który ma procesor 200MHz).

Całe szczęście, że istnieją niezależne firmy, które tworzą statystyki awaryjności. W interesie producenta laptopów jest nie informować klientów o tym, że urządzenia z logo firmy są dwa razy bardziej zawodne niż produkty konkurencji, a stopień awaryjności to przecież kluczowa informacja dla klienta stojącego przed wyborem sprzętu.

Sławomir Wilk




Komentarze:

azet2009-11-21 18:13
Dobra robota.

jas9112010-02-03 22:03
zgadzam sie w 100% chociaz bardzo zawiodlem sie na toshibie

oldware2010-05-11 19:20
> wystarczy wyobrazić sobie korzystanie z
> 10-letniego laptopa, który ma
> procesor 200MHz

10-letnie laptopy mogą mieć procesor rzędu 2000 mhz, czyli TYLE SAMO co nowe. Różnica jest w ilości core.

Lata 90te faktycznie były czasem takich dynamicznych zmian, ale IMHO postęp laptopów obecnie prawie stanął w miejscu.

michał2010-06-06 23:12
Te wyniki odnośnie laptopów to se w d.... wsadźcie
jak nie wiecie jak w kulki z ludźmi lecą firmy
wystarczy poszukać na internecie

niejednokrotnie wszystko robi się aby zwalić winę na klienta
i to on ma zapłacić za naprawę a gwarancją to sobie można podetrzeć .....
i spuścić w ubikacji
może o tym też napiszecie .

pukas2010-07-02 15:31
A ja mam jednego lapka HP, który ma już 6 lat i o dziwo działa całkiem nieźle :) No, może poza paskiem białym na wyświetlaczu, ale to nie przeszkadza za bardzo. Drugi lapek, 3-letni też działa normalnie. Może miałem szczęście?

Serwisant2010-09-02 09:43
@Pukas - to masz faktycznie fuksa, ale nir martw się jak ten Twój 2 lap to hp, to się w najbliższej przyszłości rozpadnie.

Pracuję w serwisie i wiem czego najwięcej mi przychodzi, oraz jakie są najczęstsze usterki... w szramkach największego bubla staje hp i właśnie niby tak zachwalany asus, hp jest mega dużo asus ma za to "laminat z drewna" laminat - materiał z którego wykonana jest płyta główna. Najmniej natomiast trafia Toshiby, i najczęściej jak już trafia to albo awaria zasilania, lub wina użytkownika (zalanie, i inne )

michał 2011-03-25 09:23
" laminat z drewna " - na tajwanie mają drewno , bambusy i owszem .

antyHP2011-05-05 15:31
a ja mam 3 letniego HP na gwarancji był w serisie ,widzieli że ma wadliwy GPU NVIDI i nie wymienili czekali czy dociągną do końca gwarancji, lecz zapomnieli że naprawa musi być skuteczna,a o wadzie wiedzieli , w USA wymieniali ,nas olewają

A2011-10-29 08:18
Panie antyHP, jeżeli nie było żadnych błędów czy przekłamań w obrazie to nie ma potrzeby wymiany GPU. Te IC nadal produkuje się tak samo i nadal ulegają usterkom jak się o nie nie dba. 95% uszkodzonych grafik nVidii to wina niedbałych właścicieli i używania niezgodnie z zaleceniami producenta.

pa-jacek2012-01-02 20:00
NIGDY więcej HP - NEVER NEVER NEVER kuźva mać

qazz2012-04-18 14:48
Ja mam 5 lat Toshibe i zapowiada się na to że jeszcze kilka lat pośmiga :))




Dodaj komentarz:

Podpis: (wymagane)
Adres Twojej strony WWW: (opcjonalnie)
Twój adres e-mail: (opcjonalnie)
Treść komentarza:
Antyspam: policz ile
wynosi jeden plus dwa:
(wymagane)


Blog